Prezes też człowiek – o zarządzaniu przez kuchnię, granicach i koralach

Rola menedżera dzisiaj

W świecie, w którym wszystko dzieje się szybko, a technologie zmieniają się szybciej niż pogoda w górach, rola prezesa nie może być statyczna. Dziś nie wystarczy zarządzać z poziomu wykresów i raportów. Według mnie trzeba być obecnym, elastycznym i… ludzkim. A najlepiej – autentycznym.

Zarządzanie przez kuchnię, czyli zapraszam na kawę

Mój styl zarządzania nazywam zarządzaniem przez kuchnię. Nie, nie dlatego, że zajmuję się cateringiem (choć czasem przydałoby się śniadanie pod drzwi). Chodzi o to, że najważniejsze rozmowy nie zawsze dzieją się na zebraniach, ale właśnie w kuchni – przy ekspresie do kawy, między jednym a drugim łykiem życia.

Moim standardem są otwarte drzwi do gabinetu. Chyba że mam spotkanie, albo potrzebuję chwili ciszy, żeby poskładać myśli. W pracy jestem dla ludzi. Słucham ich, znam ich domowe historie, wiem kto właśnie posyła dziecko do przedszkola, a kto wyprowadza psa o szóstej rano. I działa to w dwie strony – pozwalam też zajrzeć do mojego życia. Bo prezes to też człowiek, a nie tylko funkcja.

Nie na ty, ale blisko

Lubię ludzi. Lubię z nimi rozmawiać, słuchać ich, wspierać. Ale… niekoniecznie od razu na „ty”. Potrzebuję pewnego dystansu – nie chłodnego, ale klarownego. To dla mnie forma szacunku. Bliskość nie oznacza przecież braku granic.

Zresztą, to właśnie od pokolenia Z nauczyłam się, jak ważny jest szacunek do granic. Oni jasno komunikują: po pracy jest czas prywatny. I mają rację. Przestałam pisać maile o 22:00. Dla nich, i dla siebie. Niestety moja kreatywność odpala się nocą, więc często wymyka się spod kontroli, dlatego stosuję też jeszcze jedną zasadę – komunikuję jak pracuję. To, że może zdarzyć się, że wyślę wiadomość w nocy to nie znaczy, że należy ją czytać i na nią odpowiadać. Moja nadaktywność powoduje, że muszę przelać koncepcję od razu, żeby nie zapomnieć.

Kolor, makijaż i historia o adidasach

Mówią, że „nie szata zdobi człowieka” – może i tak, ale wizerunek ma znaczenie. Zwłaszcza
w świecie przemysłu, gdzie kobieta w zarządzie nadal potrafi być zjawiskiem, a nie normą. Dlatego pozwalam sobie na odrobinę indywidualizmu. Lubię kolor. Lubię biżuterię. Lubię podkreślić swoją kobiecość w męskim świecie – ale na moich zasadach.

Nie trzymam się sztywno dress code’u, ale sportowy styl to zdecydowanie nie moja bajka. No, chyba że wyjątkowo. Jak wtedy, kiedy nowa pracownica zobaczyła mnie w adidasach, t-shircie i bez makijażu, i… mnie nie poznała. Przez chwilę myślała, że to ktoś z zewnątrz. Rozbawiło mnie to do łez – i uświadomiło, jak silny potrafi być nasz zawodowy wizerunek.

Nowe narzędzia, stary szacunek

Nieustannie śledzę trendy, technologie, narzędzia. Chcę rozumieć, jak komunikują się różne pokolenia, jak zbudować mosty między tymi, którzy piszą maile, a tymi, którzy używają Slacka i nagrywają voice’y. Ale jedno się nie zmienia – szacunek, uważność i autentyczność to nadal najlepsze „narzędzia zarządzania”, niezależnie od wieku.

Liderka z otwartym sercem (i szafą pełną koloru)

Dla mnie nowoczesne przywództwo to nie zarządzanie z poziomu podium, ale z poziomu człowieka. To równowaga między dostępnością a granicą, między powagą a humorem, między strategią a sercem. Taka właśnie chcę być – liderką, która ma otwarte drzwi, otwarte uszy i czasem korale większe niż standard.

Moja własna przestrzeń

Właśnie o kolorach – tych widocznych i tych metaforycznych – rozmawiałam  w moim podcaście „Życie to moje hobby”. To przestrzeń pełna barwnych historii zwyczajnych ludzi, którzy robią niezwyczajne rzeczy. Dla mnie kolor to coś więcej niż element stylu – to sposób patrzenia na świat, wybór postawy wobec życia.

Link do odcinka – „Zostań swoją najlepszą wersją – magia kolorów stylu i życiu” 

Podcast daje mi wolność mówienia o tym, co mnie porusza, inspiruje i rozwija – szczerze, bez filtra, z autentyczną radością tworzenia.

A jakiego ty chciał(a)byś widzieć lidera w swojej firmie. Zapraszam do komentowania tego artykułu.

Autorka: Barbara Jacińska

Udostępnij ten wpis:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

O mnie

Barbara Jacińska

Cenię głębokie i autentyczne relacje.
W wolnym czasie podróżuję, nurkuję i doświadczam życia. Życie to moje hobby.

barbara jacińska (1)

Kategorie

Rekomendowane wpisy