Dostałam gwiazdę z nieba

Dostałam gwiazdę z nieba
Tym razem nie o podróży a największym moim życiowym wyzwaniu – dzieciach.

Ja, jak rodzic

Tak wiele mam zaniedbań w ich wychowaniu. Nie nauczyłam ich samodyscypliny, nie wymagałam dobrych ocen, dawałam swobodę wyboru i na nic nie ukierunkowałam. Trudna prawda, a jeszcze trudniej się do niej przyznać. Moi synowie żyją jak koty – robią co chcą i chodzą własnymi drogami. To cholernie trudne dla rodzica, zwłaszcza gdy przeglądasz się w oczach innych dorosłych, których dzieci z wzorowymi ocenami, biorą udział w olimpiadach, trenują sport, mają ambitne cele. Kto zna bliżej naszą historię wie, że przyszło mi dzięki moim synom, odwiedzić gabinety dyrektora szkoły, psychologa, pedagoga, szpital i komisariat policji.  Zapracowana matka chyba odstraszyła ich do kariery zawodowej i nie mają ambicji studiować, osiągnąć prestiżowy zawód.

A co dobrego?

Zastanawiam się – co dobrego w nich zaszczepiłam. Chętnie ze mną podróżują i dzielnie znoszą wszystkie trudy tych podroży. Nie ma pomiędzy nami tematów tabu i z dużą łatwością mówią o tematach trudnych, wstydliwych, są wrażliwi, pomocni.  W poplątanym dzieciństwie, jakie im sprawiłam, rozwinęli się pięknie w ludzkim wymiarze, mają wielu przyjaciół, nie są roszczeniowi. Czy to wystarczający bagaż na dorosłe życie, tego dowiem się za kilkanaście lat… Jestem dumna z nich i że ich mam. Nie przynoszą mi wzorowych ocen ale wiarę, że w dorosłym życiu sobie beze mnie doskonale poradzą. Trzeba mi tylko do tego doczekać.

Urodzinowy prezent

Ale wiecie co, mało kto z Was dostał od dzieci taki prezent jak ja! W tym roku z okazji moich 43 urodzin, w pięknym srebrnym pudełku dostałam gwiazdę z nieba. Właściwie możliwość jej nazwania. Wśród miliarda gwiazd jedna dostała moje imię, na co dostanę stosowny certyfikat.  Usłyszałam, że szukali niebanalnego prezentu. Do tego młodszy zrobił mi śniadanie do łóżka. Ach życie! Pozdrawiam Niebanalna matka

Udostępnij

Share on facebook
Facebook
Share on linkedin
LinkedIn

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

boskosc
Życie

„Boskie” przemyślenia

Jesteśmy tuż po szczególnym czasie Wielkanocy. Katechizm określa ją, jako święto świąt.  Stąd też w mojej głowie zrodziła się tematyka Boga.(Więcej o świętach i

CZYTAJ DALEJ »
Barbara Jacińska

KATEGORIE WPISÓW

Subskrybuj