ROZWOD-nik fragment nr 4 „Rozwód kościelny” – unieważnienie małżeństwa kościelnego

rozwód kościelny

Wielu uważa, że rozwód cywilny kończy małżeństwo. Ale czy na pewno? Co z więzami kościelnymi związanymi sakramentem małżeństwa?

Jestem kilka lat po rozwodzie i ten obszar nadal stanowi dla mnie wyzwanie. Mam świadomość przysięgi, jaką złożyłam przed ołtarzem, a rozwiązanie jej jest możliwe tylko poprzez tzw. “rozwód kościelny”. Aczkolwiek nazwa ta jest błędna. Prawidłowo proces ten nazywa się stwierdzeniem nieważności małżeństwa kościelnego.

Rozwód kościelny” – o czym warto wiedzieć?

Przyjrzyjmy się zasadom przeprowadzenia tego procesu. Unieważnienie małżeństwa najlepiej przeprowadzić z adwokatem kościelnym, gdyż to zupełnie odrębny dział prawa kanonicznego. Nieważność małżeństwa orzeka Sąd Biskupi. 

Stwierdzenie nieważności małżeństwa – pytania na przesłuchaniu

Przygotowanie do sprawy wymaga odpowiedzi na zupełnie inne pytania niż w przypadku rozwodu cywilnego. Adwokat kościelny zapyta Was o następujące kwestie:

 

  • Czas trwania znajomości przedślubnej i okoliczności poznania. O to w jakim wieku byliście.

  • Jak na związek zareagowały rodziny stron?

  • O okoliczności zerwania związku w czasie znajomości przedślubnej.

  • Okoliczności oświadczyn. Kto wyszedł z inicjatywą zawarcia związku małżeńskiego?

  • Czy ktoś odradzał zawarcie związku małżeńskiego?

  • Czy z perspektywy czasu widać, że jedna ze stron zawierała małżeństwo z innych względów, dla osiągnięcia jakiś korzyści (np. materialnych, społecznych)?

  • Rozpad małżeństwa – z jakiego powodu nastąpił? Jaki czas po ślubie zaczęły się pierwsze sprzeczki, kłótnie, nieporozumienia? Czego dotyczyły? Kto je inicjował?

  • Czy strony mają dzieci? Czy któraś ze stron nie chciała posiadać dzieci?

  • Wykształcenie stron. Czy na tym tle były jakieś nieporozumienia?

  • Gdzie strony pracowały? Jaki był wkład finansowy w utrzymanie rodziny?

  • Czy występowały jakieś zaburzenia psychiczne, uzależnienia, problemy na tle emocjonalnym, dziwne i nietypowe zachowania którejś ze stron?

  • Jak strony reagowały na trudne, stresowe sytuacje?

  • Jak w małżeństwie wyglądały relacje stron z rodzinami pochodzenia?

  • Czy można powiedzieć, że któraś ze stron była emocjonalnie, finansowo lub w inny sposób zależna od swojej rodziny pochodzenia?

  • Czy dochodziło do przemocy psychicznej, fizycznej, ekonomicznej?

  • Jak strony funkcjonowały w środowisku koleżeńskim, zawodowym?

  • Jaki charakter miała druga strona?

  • Rozwód – czy któraś ze stron zastrzegała sobie możliwość rozwodu? Czy dawała sobie prawo do zdrad? Jaka była przyczyna rozwodu i kto wniósł pozew o rozwód?

Rozwód kościelny” – jak przebiega?

Unieważnienie małżeństwa kościelnego to proces, który ma inny przebieg niż sprawa w sądzie cywilnym. Rozpoczyna go złożenie skargi powodowej. Rozpatrzenie skargi i przesłuchanie świadków wygląda dość podobnie. Natomiast po publikacji akt procesowych, będących wynikiem zebrania materiałów z przesłuchania stron, zaciągnięciu opinii biegłego – uwagi wnosi obrońca węzła małżeńskiego. Więcej szczegółów na ten temat znajdziecie w poniższym tekście:

https://kancelariawojdala.pl/rozwod-koscielny-uniewaznienie-malzenstwa-koscielnego/ 

Rozwód kościelny” – kiedy orzeka się nieważność małżeństwa?

Sąd kościelny stwierdzając nieważność małżeństwa orzeka, że nie istniało ono od samego początku. Docieka przyczyn, z których było nieważne już w chwili zawarcia. Do tego potrzebne jest więc przypomnienie sobie przez małżonków ich przedślubnej znajomości oraz tego, jak wyglądało ich życie niedługo po ślubie. To właśnie w tym czasie szuka się przyczyn, które uczyniły małżeństwo nieważnym. Podczas zbierania dowodów często poruszane są kwestie moralne czy nawet sprawy bardzo osobiste.

Stwierdzenie nieważności małżeństwa – dlaczego coraz więcej osób się na to decyduje?

Statystycznie liczba tzw. “rozwodów kościelnych” rośnie. Na pewno wpływ na to miało uproszczenie samego procesu – wprowadzone przez papieża Franciszka, ale też coraz większa niedojrzałość przy zawieraniu małżeństw kościelnych. Mam wrażenie, że coraz częściej, zamiast dla powagi przysięgi składanej przed Bogiem, przed ołtarzem stają pary decydujące się na to dla piękna samego rytuału.

Udostępnij

Share on facebook
Facebook
Share on linkedin
LinkedIn

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Barbara Jacińska

KATEGORIE WPISÓW

Subskrybuj

 

Wczytywanie